Kontrast:
Rozmiar czcionki:
Odstępy:
  • TAB - Kolejny element
  • SHIFT + TAB - Poprzedni element
  • SHIFT + ALT + F - Wyszukiwarka
  • SHIFT + ALT + H - Strona główna
  • SHIFT + ALT + M - Zawartość strony
  • SHIFT + ALT + 1 do 4 - Wybór menu
  • ESC - Anulowanie podpowiedzi

Inauguracyjny mecz SRS Przemyśl przed własną publicznością

Po blisko rocznej przerwie spowodowanej pandemią, w minioną sobotę (18 września), na trybunach przemyskiej hali POSiR ponownie mogli zasiąść kibice szczypiorniaka, aby dopingować swoich ulubieńców w walce o ligowe punkty. Okazja ku temu była wyjątkowa, bowiem ORLEN Upstream SRS Przemyśl w inauguracyjnym meczu I Ligi Centralnej, gościł jednego z głównych kandydatów do końcowego triumfu - zespół  KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski.

Analizując sytuację organizacyjną, finansową i kadrową obu zespołów można  śmiało stwierdzić, że dzieli je przepaść. Klub z Ostrowa Wielkopolskiego jako jedyny z I ligi, złożył w ub. sezonie wniosek o licencję na grę w PGNIG Superlidze. Mając na uwadze powyższe, zdecydowanym faworytem spotkania wśród ekspertów i bukmacherów byli bez wątpienia goście, którzy jak się później okazało, zainkasowali inauguracyjne punkty.

Przemyski zawodnik w trakcie jednej z akcji meczu
Mecz nie był porywającym widowiskiem. Wyraźna przewaga drużyny z Ostrowa Wielkopolskiego zarysowała się już od pierwszych chwil gry i można rzec, że przez 60 minut, goście w pełni kontrolowali sytuację na parkiecie.
Niestety, ale przemyscy Gladiatorzy nie utrudniali za bardzo wykonania przyjezdnym ich zadania. Brakowało pomysłu na rozegranie akcji ofensywnych, a gdy już udawało się wypracować dogodne pozycje rzutowe, to raziła nieskuteczność zawodników ORLEN Upstream.
Nie można nawet myśleć o zwycięstwie, nad tak mocną ekipą jak KPR Ostrovia, gdy  gra się ze skutecznością poniżej 50%!

Kibice na trybunach przemyskiej hali podczas meczu
Końcowy wynik 19-23 (9-14) nie do końca oddaje przebieg meczu. Uczciwie przyznać trzeba, że goście zasłużyli na bardziej okazałe zwycięstwo, ale sami twierdzili po zakończeniu zawodów, że najważniejsze dla nich są 3 punkty.
MVP sobotniego meczu wybrany został bramkarz KPR Ostrovia - Dawid Balcerek, który obronił 20 z 35 rzutów, oddanych na jego bramkę. Pamiątkową statuetkę wręczyła mu Pani Sylwia Kobyłkiewicz - Prezes Zarządu ORLEN Upstream - Sponsora Tytularnego przemyskiego SRS-u.

MVP sobotniego meczu wybrany został bramkarz KPR Ostrovia - Dawid Balcerek

Zawodnicy z Przemyśla zagrali na miarę swoich obecnych możliwości.  Bardzo widoczny był brak kontuzjowanego Maćka Kubisztala  oraz Tomka Mochockiego. Z bardzo dobrej strony zaprezentował się natomiast Dzianis Krytski  - obrotowy z Białorusi, który ze względu na obowiązkową kwarantannę, zdołał przed meczem odbyć tylko jeden trening. Widać, że za kilka tygodni, będzie bardzo ważnym ogniwem przemyskich Gladiatorów.

Przemyski zawodnik w trakcie jednej z akcji meczu

W najbliższy weekend ORLEN Upstream SRS Przemyśl zagra kolejny mecz. Tym razem, podopiecznych Przemysława Korobczaka czeka wyprawa do oddalonego o ponad 600 km Grudziądza! Zespół wyruszy w drogę już w piątek, aby podczas meczu być wypoczętym i pokazać pełnię swoich możliwości. MKS Grudziądz także przegrał swoje pierwsze spotkanie (27-32 z AZS Biała Podlaska) i pewne jest, że po sobotnim meczu, który rozegrany zostanie o godz. 17:00, co najmniej jedna z drużyn, dopisze pierwsze punkty do swojego, ligowego konta.

Robert Skawiński

Prezes Zarządu SRS PRZEMYŚL

Wersja XML