Kontrast:
Rozmiar czcionki:
Odstępy:
  • TAB - Kolejny element
  • SHIFT + TAB - Poprzedni element
  • SHIFT + ALT + F - Wyszukiwarka
  • SHIFT + ALT + H - Strona główna
  • SHIFT + ALT + M - Zawartość strony
  • SHIFT + ALT + 1 do 4 - Wybór menu
  • ESC - Anulowanie podpowiedzi

76. rocznica Powstania Warszawskiego. Bohaterski zryw, okupiony krwią wielu Polaków

Co roku o tej samej porze, 1 sierpnia o godzinie 17, godzinie „W”, symbolizującej rozpoczęcie Powstania Warszawskiego, brzmiące w naszym mieście syreny, skłaniają nas, byśmy zatrzymali się na chwilę, odstawili na bok wszystkie nasze ważne sprawy.

 

Przystanęli, aby oddać hołd tym wszystkim, którzy wiele lat temu wykazali się niewyobrażalnym bohaterstwem. Tym wszystkim, którzy mimo doznanych cierpień, poniżenia i bólu mieli siłę i odwagę przeciwstawić się złu i niszczycielskiej sile trawiącej nasz ukochany kraj.

 

Pamięć o tych, często bezimiennych bohaterach i ich nieopisanym poświęceniu, jest bardzo ważna. Dzisiaj, w kolejną rocznicę, wspominamy heroiczny zryw, ale nie możemy nigdy zapomnieć o tym, że pociągnął on za sobą żniwo wielu ofiar… W Powstaniu Warszawskim na wieczną wartę odeszły całe zastępy młodych ludzi – dokładnie takich, jak organizujących rokrocznie sierpniowe  upamiętnienie druhny i druhowie Hufca ZHP Ziemi Przemyskiej.

To niezwykle cenne, że mimo upływu dziesiątek lat, powstańcy warszawscy są dla współczesnej młodzieży przykładem. Przykładem siły ducha, niezwykłej ofiarności, determinacji i konsekwentnego dążenia do celu. Te cechy w połączeniu z miłością do ojczyzny zawsze warto pielęgnować. Ale przy tym trzeba mieć nadzieję, że ten najokrutniejszy i najstraszliwszy z czasów – czas wojny nigdy więcej się nie powtórzy.

 

 

Wczoraj rano (31 lipca) nikt jeszcze nie przypuszczał, że tegoroczne obchody będą podwójnie smutne. Niespełna dobę przed dzisiejszą godziną „W” odszedł na wieczną wartę harcmistrz Szarych Szeregów, żołnierz AK, artysta, zacny przemyślanin Roman Taworski. Każdego roku wspólnie z mieszkańcami miasta oddawał hołd wszystkim swoim kolegom poległym w Powstaniu Warszawskim. Dziś… W strefie, którą zajmują przemyscy seniorzy harcerscy, stało jedno puste krzesło. Krzesło, na którym zwykle siedział zawsze ciepły i uśmiechnięty harcmistrz Taworski. Trudno o bardziej wymowną refleksję, że odchodzą od nas ostatni bohaterowie tamtych dni. Czerpmy więc z nich jak najwięcej… Z ich doświadczenia, mądrości, wspomnień i pogody ducha. I pamiętajmy o tych, których już z nami nie ma.

 

 

- Zebraliśmy się dziś pod pomnikiem Orląt Przemyskich, gdzie od wielu już lat, jak co roku obchodzimy rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Bohaterskiego zrywu wolności, okupionego krwią wielu Polaków. I choć można mieć różne zdanie co do celowości tego zrywu, to bez wątpienia jest on przykładem bohaterstwa, odwagi i poświęcenia ojczyźnie. Przykładem, z którego my, dzisiejsi harcerze, powinniśmy czerpać inspirację do naszego życia powiedział do zgromadzonych komendant Hufca ZHP Ziemi Przemyskiej im. Orląt Przemyskich podharcmistrz Remigiusz Łuc.

 

Brak opisu obrazka

 

Podharcmistrz Remigiusz Łuc wspomniał o tym, że ten rok był dla przemyskich harcerzy rokiem pełnym wyzwań. Panująca w kraju pandemia, a potem powodzie, które nawiedziły nasz region, stały się też dla druhów swoistą próbą z wierności przyświecających im ideałom  i wszystkiemu w co do tej pory wierzyli. Przemyscy harcerze doskonale zdali swój egzamin. W ciągu ostatnich miesięcy nie tylko wchodzili w rolę kurierów, pomagających seniorom w zakupach żywności i leków, ale też szyli maseczki i produkowali przyłbice. Prowadzili „Telefon dla Seniora” i oddawali krew. Gdy na Podkarpacie przyszła wielka woda, nie zawahali się, aby ruszyć z pomocą do mieszkańców najbardziej zalanych gmin.

 

- Drodzy Seniorzy, kombatanci tu obecni i wy, którzy odeszliście na wieczną wartę – bądźcie dumni ze swoich harcerzy. To również dzięki Wam, waszej dbałości o nasze harcerskie wychowanie, spełniliśmy swój patriotyczny obowiązek. Wzorem powstańców warszawskich, pełniliśmy służbę w wielu miejscach dając z siebie to co najlepsze – dodał R. Łuc.

 

Brak opisu obrazka

 

Radny rady Miejskiej w Przemyślu Mirosław Majkowski w swoim wystąpieniu opowiedział o pierwszych dniach powstańczego zrywu. Wskazał na szereg niewłaściwych, a wręcz błędnych decyzji inicjatorów i dowódców Powstania Warszawskiego. Mówił o bezsensie wysyłania na pewną śmierć całych zastępów młodych, bardzo często niepełnoletnich Polaków.

 

Brak opisu obrazka

 

- Co roku Przemyśl, podobnie jak wiele miast w Polsce, pamięta… W naszym mieście 1 sierpnia zawsze rozbrzmiewają alarmowe syreny. Oddajemy wtedy hołd i cześć tym wszystkim, którzy oddali życie, walcząc w słusznej sprawie. Co roku wspominamy tych, często bezimiennych bohaterów, którzy w dniu próby porzucili swoje doczesne życie i oczekiwania, by zacząć walczyć. Niestety, często poświęcając przy tym to co najcenniejsze – życie – powiedział Prezydent Miasta Przemyśla. - Cieszę się, że co roku są z nami drużyny harcerskie z Przemyśla, czerpiące z ideałów powstańców warszawskich. Te wszystkie młode osoby niosą kaganek i tradycję bohaterów tamtych dni – dodał Wojciech Bakun.

 

Brak opisu obrazka

 

Prezydent Miasta Przemyśla wspomniał zmarłego dzień wcześniej harcmistrza Romana Taworskiego i poprosił obecnych o uczczenie Go minutą ciszy.

 

Chwała bohaterom!

 

 

tekst i zdjęcia: Agata Czereba

Wersja XML