Kontrast:
Rozmiar czcionki:
Odstępy:
  • TAB - Kolejny element
  • SHIFT + TAB - Poprzedni element
  • SHIFT + ALT + F - Wyszukiwarka
  • SHIFT + ALT + H - Strona główna
  • SHIFT + ALT + M - Zawartość strony
  • SHIFT + ALT + 1 do 4 - Wybór menu
  • ESC - Anulowanie podpowiedzi

W Przemyślu Marzann nie topimy, tylko je... Mierzymy!

Już od 16 lat w pierwszy dzień wiosny, zastępy przedszkolaków oraz najmłodszych uczniów szkół podstawowych przybywają na przemyski Rynek, aby zaprezentować własnoręcznie wykonane – piękne, bajecznie kolorowe i… wielkie Marzanny.

 

Dzieciaki z Przemyśla przygotowują pstrokate kukły nie po to, by zatopić je w Sanie i tym samym na dobre wygonić zimę, ale aby zmierzyć się z innymi kreatywnymi milusińskimi w konkursie organizowanym przez redakcję tygodnika Życie Podkarpackie.  Pomysłodawcą i koordynatorem radosnej akcji jest dziennikarz - Jacek Szwic, który bez względu na aurę, jaka towarzyszy pierwszemu dniu wiosny, zawsze cierpliwie dokonuje pomiarów, a potem wyłania zwycięzców konkursu.

 

Brak opisu obrazka

 

Tym razem do radosnych, wielobarwnych ekip dołączyli Prezydent Miasta Przemyśla Wojciech Bakun oraz Sekretarz Miasta Dariusz Łapa, którzy nie mogli oprzeć się urokowi tegorocznych Marzann.

 

Dzisiejsza największa „bibułowa panna” liczyła 2 metry i 30 cm. To naprawdę imponujący wynik. Zwłaszcza, że była ona co najmniej kilkukrotnie wyższa od małych, uroczych skrzatów, które ją stworzyły…

 

Brak opisu obrazka

 

tekst i zdjęcia: Agata Czereba

Wersja XML