Kontrast:
Rozmiar czcionki:
Odstępy:
  • TAB - Kolejny element
  • SHIFT + TAB - Poprzedni element
  • SHIFT + ALT + F - Wyszukiwarka
  • SHIFT + ALT + H - Strona główna
  • SHIFT + ALT + M - Zawartość strony
  • SHIFT + ALT + 1 do 5 - Wybór menu
  • ESC - Anulowanie podpowiedzi

Pamiętamy o Żołnierzach Wyklętych

Od 2011 roku 1 marca obchodzimy Narodowy Dzień Żołnierzy Wyklętych. Wśród wielu miejsc w naszym mieście upamiętniających żołnierzy antykomunistycznego i niepodległościowego podziemia, jest kilka szczególnych, które co roku odwiedzają delegacje, aby oddać hołd żołnierzom. Także w tym roku przedstawiciele samorządu miasta, wojska oraz wojsk obrony terytorialnej złożyli kwiaty i zapalili znicze przed tablicą żołnierzy AK przy przemyskim Muzeum, byłą siedzibą Urzędu Bezpieczeństwa przy ul. Krasińskiego 25 oraz na grobach majora Władysława Koby i Alicji Wnorowskiej.

We wspólnych uroczystościach, którym towarzyszyła warta honorowa wystawiona przez 5 batalion strzelców podhalańskich, wzięli udział zastępcy Prezydenta Grzegorz Hayder i Janusz Hamryszczak, Sekretarz Miasta Dariusz Łapa oraz Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Robert Bal, delegacja 5 bsp oraz przedstawiciele II kompanii 34 batalionu lekkiej piechoty (OT) z jej dowódcą ppor. Grzegorzem Pudlikiem.

 

 


Major Władysław Koba był bohaterem II wojny światowej i powojennej konspiracji niepodległościowej, ostatnim komendantem Okręgu Rzeszowskiego Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Został stracony na mocy wyroku komunistycznego Wojskowego Sądu Rejonowego w Rzeszowie 31 stycznia 1949 roku, a jego szczątki odnalezione przez IPN, spoczęły w grobie rodzinnym w Przemyślu w 77.rocznicę napaści Związku Sowieckiego, w ubiegłym roku.

Alicja Wnorowska była od września 1944 roku członkiem Brygad Wywiadowczych AK, która została umieszczona w przemyskim, a potem rzeszowskim Urzędzie Bezpieczeństwa, jako źródło wywiadowcze. Aresztowana we wrześniu 1946 roku, została skazana na karę śmierci, która została zamieniona na dożywocie. Więzienie opuściła w 1955 roku. Zmarła w 2008 roku.

Tekst i zdjęcia: Witold Wołczyk

Wersja XML