Kontrast:
Rozmiar czcionki:
Odstępy:
  • TAB - Kolejny element
  • SHIFT + TAB - Poprzedni element
  • SHIFT + ALT + F - Wyszukiwarka
  • SHIFT + ALT + H - Strona główna
  • SHIFT + ALT + M - Zawartość strony
  • SHIFT + ALT + 1 do 5 - Wybór menu
  • ESC - Anulowanie podpowiedzi

"Nasz Przemyśl"

Co wiemy o naszych „korzeniach” ?

Cechą wyróżniającą Przemyśl spośród najstarszych polskich miast jest jego unikalna historia. Będąc spadkobiercami wspaniałego dziedzictwa wieków, mamy nie tylko przywilej, ale też obowiązek, by je pielęgnować, pomnażać i promować skoro jest naszą dumą i zaszczytnym rodowodem. Od jedenastu lat na łamach miesięcznika „Nasz Przemyśl” prezentujemy teksty rodzimych autorów, które służą temu celowi. Większość z nich to opracowania wyjątkowe, niepublikowane nigdzie więcej. Sięgając do pierwszych edycji pisma, chcemy przypomnieć niektóre z nich i na tę wędrówkę do „źródeł” pragniemy zaprosić wszystkich przemyślan. Jednocześnie redakcja licząc na współpracę, skłonna jest opublikować nieznane dotąd materiały zachowane w archiwach prywatnych, czy też epizody zapisane w pamięci. Chcemy ocalić je od zapomnienia, bo przecież ludzie odchodzą, a wraz z ich śmiercią umiera także historia.

Redaktor Naczelny Krzysztof Fil

Informujemy, że bieżące numery miesięcznika "Nasz Przemyśl" można zaprenumerować. Cena egzemplarza wynosi 3.50 PLN plus koszt wysyłki. Zamówienia imienne można składać u wydawcy: Przemyskie Centrum Kultury i Nauki ZAMEK Al. XXV Polskiej Drużyny Strzeleckiej 1, 37-700 Przemyśl. tel. 604 781 893.

Egzemplarze miesięcznika "Nasz Przemyśl"

  • Piotra Skargi kłopoty z kasztelanową Tarnowską

    Krypta z grobowcem ks. Piotra Skargi w kościele śś. Piotra i Pawła w Krakowie.jpeg
    Bóg matkę czcić rozkazał. Przeklęty, kto zasmuca matkę swoję. A która jest pierwsza i zasłużeńsza matka jako ojczyzna, od której imię macie i wszytko, co macie, od niej jest? Która gniazdem jest matek wszytkich i powinowactw wszytkich, i komorą dóbr waszych wszytkich.1
    Data publikacji: 02-12-2022 15:22
  • Straż Graniczna Drugiej Rzeczypospolitej w Przemyślu (1930-1939)

    Funkcjonariusze z Palcówki II Linii Przemyśl.  W środku w ubraniu cywilnym kierownik placówki – przod. Władysław Szpakowski.  Przemyśl, ul. Franciszkańska – 1936 rok
    aut. mjr SG Piotr Kozłowski, „Nasz Przemyśl”, czerwiec 2012 (Nr 92) 16 maja 2012 roku mija kolejna, dwudziesta pierwsza rocznica utworzenia Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. Dziś jest to formacja nowoczesna o bogatej historii i tradycji, która na stałe wpisała się w pejzaż Przemyśla i woj. podkarpackiego.
    Data publikacji: 25-11-2022 15:17
  • Pamiętny listopad

    Zdjęcie 1 –  „Orlęta Przemyskie” – uczniowie II Gimnazjum w Przemyślu,
                      fot. z  arch. M. Dumy.
    aut. Marcin Duma, „Nasz Przemyśl”, październik 2012 (Nr 97) W następstwie I wojny światowej upadły trzy największe mocarstwa europejskie: Rosja, Austro-Węgry oraz Niemcy. Przez kilka stuleci broniły one ustalonego przez siebie ładu na terenie Europy. Ich upadek otwierał drogę do odrodzenia się wielu państw w tym  Polski. Kilka pokoleń Polaków walczyło i pracowało na rzecz niepodległej ojczyzny, za taką postawą naszych rodaków przemawiały trzy pozytywne czynniki. Po pierwsze –  powszechna wiara w szansę odbudowy wolnej Polski, po drugie – uznanie prawa Polski do niepodległości przez zwycięskie mocarstwa i przyznanie jej miejsca sojusznika a po trzecie – że w odpowiedniej chwili stworzona zostanie suwerenna polska władza i odrodzi się Wojsko Polskie. Mimo tych sprzyjających czynników i wiary  w nadchodzącą wolność, droga do niej miała być jeszcze długa i krwawa, szczególnie na terenach południowo-wschodnich Rzeczypospolitej.
    Data publikacji: 10-11-2022 15:31
  • Trzy Anusie

    diabel-lancucki-5_0_b_wstęp.jpeg
    aut. Lucjan Fac, „Nasz Przemyśl”, marzec 2012 (Nr 89) Wręcz krotochwilny tytuł nie powinien nas zmylić. Trzy Anny, może i w dzieciństwie były kochanymi maleństwami, słodkimi córeczkami swoich kochających rodziców. Rzeczywistość i twarde czasy, w jakich przyszło im dorastać, spowodowały, że stały się niezwykle silnymi, „charakternymi”  damami, które mieszkając tutaj na południowo-wschodnich kresach Rzeczypospolitej zahartowały się w tych kresowych realiach, doskonale dając sobie radę. Te trzy Anusie to bohaterki wojny domowej pomiędzy Łukaszem Opalińskim, a Stanisławem Diabłem Stadnickim. Dziwnym zbiegiem okoliczności wszystkie trzy najważniejsze kobiety tego konfliktu nosiły to samo imię – Anna.
    Data publikacji: 07-10-2022 15:01
  • Sprawa Wapowskiego

    Andrzej Wapowski.jpeg
    aut. Lucjan Fac, „Nasz Przemyśl”, luty2012 (Nr 89) Jan Matejko, w historii polskiego malarstwa, to od dawna ustalona marka, więc wydawałoby się, że nic już nie jest w stanie nas zaskoczyć z jego twórczości, bo już chyba wszystko napisano. A jednak…. Na początku roku mały szok! Odnalazł się, uważany za zaginiony, obraz Jana Matejki, którego publiczność nie oglądała już od 1894 r., a więc przez 118 lat! TVP niedawno wyemitowała program, w którym informuje, że obraz powrócił z USA, aktualnie wystawiony jest na Wawelu, po czym zostanie wystawiony na licytację.
    Data publikacji: 23-09-2022 10:42
  • Portret lekarza

    Polski Szpital Wojenny nr 1 w Taymouth Castle w Aberfeldy (śr. Szkocja). Kpt. dr Szczepan Kreicarek z lewej.
    aut. Zenon Andrzejewski, „Nasz Przemyśl”, styczeń 2012 (Nr 88) Wśród absolwentów Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie, którzy w latach międzywojennych zdobyli dyplom „doktora wszech nauk lekarskich”, poczesne miejsce zajmuje wychowanek II Państwowego Gimnazjum im. prof. K. Morawskiego w Przemyślu – Szczepan Władysław Kreicarek. Był jednym z kilkunastu lekarzy, których w okresie Polski odrodzonej wydała „Morawa”1, i którzy niemal wszyscy po ukończonych studiach w lwowskiej Alma Mater powrócili do Przemyśla, budując, w trudnych czasach powojennych, zręby przemyskiej służby zdrowia.
    Data publikacji: 07-09-2022 15:04
  • Z SIODEŁ Mości Panowie!

    Defilada 24 Pułku Ułanów w Kraśniku
    aut. Lucjan Fac, „Nasz Przemyśl”, grudzień 2011 (Nr 87) W żadnym z krajów kawaleria nie miała tak wielkiego wpływu na jego historię i nie cieszyła się taką estymą jak w Polsce.
    Data publikacji: 11-12-2020 15:49
  • Przemyscy powstańcy

    Okładka „Jednodniówki”, fot. z arch. M.Duma..jpeg
    aut. Marcin Duma, „Nasz Przemyśl”, listopad 2011 (Nr 86) Miesiąc listopad to szczególny czas, w którym wspominamy i odwiedzamy groby naszych bliskich, przyjaciół, znajomych. Spacerując alejkami przemyskich cmentarzy, uświadamiamy sobie, ile osób zasłużonych dla Przemyśla jest tutaj pochowanych. Wielu z nich swoją działalnością w różnych dziedzinach życia społecznego zapisało się na zawsze w historii naszego nadsańskiego grodu w sposób szczególny. Działali i tworzyli w różnych okresach, także tych najcięższych, kiedy naszej ojczyzny nie było na mapach, a wszelkie przejawy polskości były krwawo i surowo karane.
    Data publikacji: 13-11-2020 14:17
  • Zapomniany bohater Bitwy Warszawskiej 1920 roku

    Cmentarz Orląt Lwowskich - grób Tadeusza Jordana - Rozwadowskiego
    aut. Jarosław Dyrda, „Nasz Przemyśl”, grudzień 2011 (Nr 87) 8 listopada 2011 roku w Centrum Kulturalnym w Przemyślu odbył się pokaz filmu „1920 Bitwa Warszawska”.  W seansie specjalnie zorganizowanym dla I Liceum Ogólnokształcącego im. Juliusza Słowackiego w Przemyślu uczestniczyli uczniowie wraz z nauczycielami oraz specjalnie zaproszeni goście: pan Leszek Włodek i harcmistrz Julian Kurek. Film został poprzedzony wykładem historycznym i prezentacją multimedialną o kulisach „cudu nad Wisłą” autorstwa Lucjana Faca i Jarosława Dyrdy. Głos  zabrali też zaproszeni goście, mówiąc o powiązaniach Przemyśla z toczonymi pod Warszawą bojami w 1920 roku.
    Data publikacji: 16-10-2020 15:24
  • Dowódca Orląt Lwowskich - brygadier Czesław Mączyński

    Czesław Mączyński z oficerami 1 i 2 pułku
    aut. Lucjan Fac, „Nasz Przemyśl”, listopad 2011 (Nr 86) Chlubną, zaszczytną miał kartę w dziejach niepodległej Rzeczypospolitej Polskiej. Czy w czasie wojen kozackich, kiedy nieprzejrzane tłumy czerni kozackiej i tatarskiej waliły utartymi szlaki, by zmóc go, czy w czasie wszystkich wojen tureckich i zagonów tatarskich, czy wreszcie w czasie szalejących po ziemiach polskich zawieruch i potopów szwedzkich, zawsze podnosił dumnie na blanki swoje sztandar Rzeczypospolitej, zawsze chrobry i nieugięty gotował się do jego obrony, lub walczył w długiej, bohaterskiej obronie — choć zdawało się — wszystko stracone. Wiary jego ni chęci obrony nic i nigdy zachwiać nie potrafiło. Ni masy wroga, ni okrucieństwa jego, nie liczące się z żadnemi wzglądami ludzkości, a topiące w morzu krwi —nawet bratniej —wszelki opór, ni wreszcie przedzierające się przez tłumy miejskie w popłochowym odwrocie resztki wojsk regularnych Rzeczypospolitej1.  
    Data publikacji: 02-10-2020 13:20
Wersja XML