Kontrast:
Rozmiar czcionki:
Odstępy:
  • TAB - Kolejny element
  • SHIFT + TAB - Poprzedni element
  • SHIFT + ALT + F - Wyszukiwarka
  • SHIFT + ALT + H - Strona główna
  • SHIFT + ALT + M - Zawartość strony
  • SHIFT + ALT + 1 do 4 - Wybór menu
  • ESC - Anulowanie podpowiedzi

"Nasz Przemyśl"

Co wiemy o naszych „korzeniach” ?

Cechą wyróżniającą Przemyśl spośród najstarszych polskich miast jest jego unikalna historia. Będąc spadkobiercami wspaniałego dziedzictwa wieków, mamy nie tylko przywilej, ale też obowiązek, by je pielęgnować, pomnażać i promować skoro jest naszą dumą i zaszczytnym rodowodem. Od jedenastu lat na łamach miesięcznika „Nasz Przemyśl” prezentujemy teksty rodzimych autorów, które służą temu celowi. Większość z nich to opracowania wyjątkowe, niepublikowane nigdzie więcej. Sięgając do pierwszych edycji pisma, chcemy przypomnieć niektóre z nich i na tę wędrówkę do „źródeł” pragniemy zaprosić wszystkich przemyślan. Jednocześnie redakcja licząc na współpracę, skłonna jest opublikować nieznane dotąd materiały zachowane w archiwach prywatnych, czy też epizody zapisane w pamięci. Chcemy ocalić je od zapomnienia, bo przecież ludzie odchodzą, a wraz z ich śmiercią umiera także historia.

Redaktor Naczelny Krzysztof Fil

Informujemy, że bieżące numery miesięcznika "Nasz Przemyśl" można zaprenumerować. Cena egzemplarza wynosi 3.50 PLN plus koszt wysyłki. Zamówienia imienne można składać u wydawcy: Przemyskie Centrum Kultury i Nauki ZAMEK Al. XXV Polskiej Drużyny Strzeleckiej 1, 37-700 Przemyśl. tel. 604 781 893.

Brak opisu obrazka

  • ŚMIERĆ na „Małym Ryneczku”

    Obwieszczenie informujące o rozstrzelaniu 10 zakładników za zabicie agenta Stanisława Szajny. fot. z arch. M.Duma
    aut.Marcin Duma, „Nasz Przemyśl”, wrzesień 2011 (Nr 84) W tym roku, w miesiącu wrześniu obchodzimy 72. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Okres wojny w świadomości Polaków oraz innych narodów to czas okupacji, terroru, łapanek, egzekucji ale przede wszystkim ludzkiego cierpienia i śmierci. To właśnie myśl o śmierci oraz strach przed nią wypełniały każdy dzień życia naszych bliskich, krewnych czy znajomych, którym przyszło żyć w tamtym czasie. Owa śmierć stała się elementem terroru tak okupanta hitlerowskiego jak i radzieckiego. Na terenie wielu polskich miast, miasteczek, wsi po dzień dzisiejszy zachowały się miejsca pamięci narodowej upamiętniające okres ludobójstwa II wojny światowej.
    Data publikacji: 27-05-2020 13:02
  • Lotnictwo szybowcowe w przedwojennym Przemyślu

    Szybowiec „CWJ” (Źródło www.piotrp.de)
    aut.Zenon Andrzejewski, „Nasz Przemyśl”, wrzesień 2011 (Nr 84) Zainteresowanie szybownictwem na ziemiach polskich zaczęło się wkrótce po zakończeniu I wojny światowej, ale pierwsze próby rozwinięcia u nas tego pięknego sportu kończyły się niepowodzeniem. Dopiero w latach trzydziestych szybownictwo, zwane też lotnictwem bezsilnikowym, zaczęło zdobywać sobie w Polsce coraz większą popularność. O ile w roku 1928 mieliśmy zaledwie 5 pilotów i 3 szybowce, to cztery lata później liczby te wzrosły odpowiednio do 304 i 77, a w roku 1935 było już zarejestrowanych w Polsce 1183 pilotów, 145 szybowców, 104 koła szybowcowe z 9000 członków i 38 szybowisk.
    Data publikacji: 15-05-2020 11:26
  • Ach te rokosze! Wojna domowa 1606-1609.

    Brak opisu obrazka
    aut. Lucjan Fac, „Nasz Przemyśl”, sierpień 2011 (Nr 83) Zbytnie zaangażowanie w sprawy rokoszowe spowodowało, że główni zwolennicy rokoszu z naszego województwa niejako „odjechali”, odrywając się od realiów i swoich możliwości. Kontrofensywa którą przeprowadził na terenie województwa ruskiego obóz regalistów na czele z bp. przemyskim Pstrokońskim, pozbawiła rokoszan oparcia w szlachcie ruskiej. Polaryzacja obozów, która nastąpiła w marcu i kwietniu 1606 r. ukazała, że faktycznie obóz rokoszan na terenie województwa ruskiego jest rozbity i niezdolny do poważniejszych akcji.
    Data publikacji: 05-05-2020 15:36
  • KRASICCY herbu Rogala

    Zamek w Krasiczynie
    aut. Marcin Duma, „Nasz Przemyśl”, czerwiec 2011 (Nr 81) „Ziemia przemyska góruje w województwie ruskim. Jest to ziemia klasyczna świetności i buty szlacheckiej. W niej pielesz najstarożytniejszych rodów w niej najwyższy ruch umysłów [...], w niej koncentruje się niejako splendor nazwisk i dostojeństw całego województwa [...]. Ziemia przemyska roi się szlachtą prastarą, miejscową, gniazdową, od wieków z niej rodowitą i na niej osiadłą [...]. Kwitną Bolestraszyccy, Boratyńscy, Bireccy, Drohojowscy, Fredrowie, Grochowscy, Herburtowie, Hermanowscy, Jaksmanniccy, Krasiccy, Korytkowie, Ligęzowie, Lubomirscy, Orzechowscy, Opalińscy, Ossolińscy, Pełkowie,Stadniccy, Sienieńscy, Trojeccy, Ulińscy, Wapowscy” – tak opisywał ziemię przemyską i związane z nią rodziny szlacheckie  wybitny historyk Władysław Łoziński w swoim dziele zatytułowanym „Prawym i Lewym”.
    Data publikacji: 27-04-2020 13:16
  • Legenda o św. Jacku i cudownej figurze Matki Boskiej cz. 3

    najazd tatarski
    aut. Jacek Błoński, „Nasz Przemyśl”, sierpień 2011 (Nr 83) Gromadka wędrowców w milczeniu przyglądała się oddalającym się wojownikom Batu-Chana. Słowa bojara Michała wprowadziły zamęt i strach w ich umysłach. Po wielu dniach podróży, lęku o własne życie ruski rycerz odebrał im wiarę w możliwość  ucieczki od straszliwych Mongołów.
    Data publikacji: 16-04-2020 15:37
  • Legenda o św. Jacku i cudownej figurze Matki Boskiej cz. 2

    Mongolski wojownik na koniu, źródło: www.wayofwar
    aut. Jacek Błoński, „Nasz Przemyśl”, lipiec 2011 (Nr 82) Po odjeździe mongolskiego oddziału uciekinierzy z Kijowa, pomimo zapadających ciemności, postanowili kontynuować marsz. Chcieli jak najszybciej oddalić się od nieszczęsnego grodu, gdzie śmierć zbierała krwawe żniwo. Wojownicy Batu-chana niczym jeźdźcy Apokalipsy niszczyli wszystko, co napotkali na swej drodze. Nadchodził upadek wielkiego Kijowa.
    Data publikacji: 14-04-2020 13:07
  • Legenda o św. Jacku i cudownej figurze Matki Boskiej

    Kijów w wieku XI w., źródło: www.ukrmap.kiev.ua
    aut. Jacek Błoński, „Nasz Przemyśl”, czerwiec 2011 (Nr 81) W grudniowe popołudnie roku pańskiego 1240 piękna i niegdyś potężna stolica Rusi Kijowskiej płonęła. Pomimo bohaterskiej obrony wojska mongolskie zdobyły już i spaliły osady tuż pod murami Kijowa. Choć jeszcze trwały walki i ruscy rycerze zwani tutaj bojarami toczyli boje z wrogiem, broniąc dostępu do wnętrza, losy grodu były już przesądzone. Podobnie jak inne ruskie grody pradawna stolica Rusi Kijów, jedno z największych wówczas miast europejskich, wkrótce zostanie zdobyta przez Tatarów.
    Data publikacji: 10-04-2020 14:16
  • Serbańska czy Liebermana?

    Tablica w sprawie nadania nazwy ulica Liebermana
    aut. Zenon Andrzejewski, „Nasz Przemyśl”, sierpień 2011 (Nr 83) Jedną z najstarszych przemyskich ulic jest ulica Serbańska. Powstała jeszcze w I połowie XVI wielu i pierwotnie nazywała się Serbacka. Łączyła ona dawne ulice: Grodzką, Lwowską i Żydowską, stanowiąc ich przecznicę, a nazwę swą zawdzięczała mieszkającym przy niej muzykantom, którzy grywali na ludowych instrumentach tzw. „serbach”*. Stąd pospolicie nazywano ich „serbakami”.
    Data publikacji: 02-04-2020 15:48
  • „Historia zatrzymana w kadrze”. Galeria fotografii Muzeum Historii Miasta (29) „Kaisermanower” w Twierdzy Przemyśl

    Brak opisu obrazka
    aut. Jacek Błoński, „Nasz Przemyśl”, lipiec 2011 (Nr 82) W dniu 5 września 1880 roku specjalny pociąg cesarski wjechał uroczyście na peron udekorowanego dworca przemyskiego. Gmach dworca ozdobiony herbami najważniejszych miast Galicji: Przemyśla, stołecznego Lwowa i starego królewskiego Krakowa, oraz herb Królestwa Galicji i Lodomerii. Na słabym wietrze łopotały cesarskie chorągwie z dwugłowym czarnym orłem, zgromadzone na dworcu i w jego najbliższej okolicy tłumy krzyczały:  - Niech żyje cesarz! – lub też dla podkreślenia przywiązania mieszkańców królestwa Galicji do najjaśniejszego pana wielu przemyślan gromkim głosem, ile sił w płucach zapewniało o swojej lojalności wobec korony: - Król z narodem, naród z królem!
    Data publikacji: 25-03-2020 11:53
  • „Historia zatrzymana w kadrze” Galeria fotografii Muzeum Historii Miasta (27) „Fotografia niewidzialnego”

    Brak opisu obrazka
    aut. Jacek Błoński, „Nasz Przemyśl”, maj 2011 (Nr 80) Przeglądając stare pocztówki i pożółkłe fotografie, na których utrwalone zostały widoki przemyskich ulic i placów, warto przypomnieć słowa znanej amerykańskiej mistrzyni sztuki fotografii Ruth Bernard: „Jeżeli nie jesteś zdolny widzieć więcej ponadto co widzialne, nie możesz zobaczyć niczego”. Oglądając niektóre stare zdjęcia, gdy tylko zdołamy zobaczyć „niewidzialne” i usłyszeć „niesłyszalne” w naszej wyobraźni, rozbrzmi zgiełk dawnej ulicy, głosy rozmów przechodniów lub też śmiech dzieci.
    Data publikacji: 20-03-2020 13:26
Wersja XML